• markus · 02.05.2015 21:38:19 · usuń cały wątek!
  • Powiem tak. To nie tylko Gliwice bo i i w innych centrach np. Leg jest to samo. Kierownicy z teki, od samych działowych po zastepcow i ich kapusiow. Oni maja do ciebie szacunek jak cos potrzebują, jak Ty cos potrzebujesz to zapomnij. Placa zależy jaki dzial , jaki staż, czy pelny etat czy 3/4. Wiele zależy od kierownika, ale to według jego uznania. Wspolpraca z innymi pracownikami. Dobrze ktoś powiedział. Oczywiście nie wszyscy, ale zenada. Poziom kultury na zerowym poziomie. Wspolpracuje się razem a nawet ci glowa nie kiwnie już nie mowie żeby czesc powiedział. Nadgodziny oddawane praktycznie do zera. Chyba ze nie sa wstanie oddac no to w okresie rozliczeniowym sa zmuszeni wyplacic. Komisjonerzy przeważnie od 6 do 14 ale wiadomo jak jest robota to do oporu. Na warzywach jedna zmiana od 18 powiedzmy ze do 2 w nocy ale to tez w zaleznosci od zamowien. Praca ciezka bo dzwigac musza wszyscy i wszędzie. Duzo by pisać i mowic. Każdy kto chce niech pruboje, zawsze przecież można zrezygnować. Fajna rzecza sa jedynie zakładowe wyprzedaże, za 50 lub 100 zł można naprawdę fajne rzeczy wyrwac z tych wyprzedaży
  • reklama
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS