• iza · 12.06.2015 20:58:59 · usuń cały wątek!
  • Ja pracowałam trzy miesiące w Stokrotce i z końcem okresu próbnego zrezygnowałam. Nie wiem jak ktokolwiek z kierowników wytrzymuje takie traktowanie. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam i na pewno nikomu nie pozwolę się tak traktować. Wszystko co piszesz to prawda. Telefony od RKO, że jadą dyrektorzy, rzucanie wszystkiego co się powinno zrobić i fejsowanie sklepu, a nabiał stał na zapleczu i się przeterminowywał. Maile w formie żądań i gróźb (tzn. info + od razu: jak nie zrobicie tego to wyciągnę konsekwencje) Wymagania ustalone na takim poziomie żeby nikt ich nie spełniał i nie dostawał premii. Kiedy otwierałam sklep z jednym pracownikiem (reszta nie przyszła, czemu się nie dziwię) RKO zamiast zakasać rękawy i mi pomóc, co zrobiłby każdy normalny człowiek, chodziła po sklepie z karteczką (tzw. stokrotkowy ASOS) i wypisywała: tu zgnite jabłuszko, a tu brudna podłoga) P A R A N O J A
  • reklama
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS