• k · 13.09.2016 16:52:21 · usuń ten komentarz!
  • anonim · 23.12.2013 18:24:52
    Wesołych Świąt wszystkim!

    anonim · 02.01.2014 19:35:40
    A dziękuje i nawzajem :)

    anonim · 05.01.2014 19:07:57
    czy zostało nas tylko dwóch?

    anonim · 09.01.2014 21:54:10
    Reszta się wypaliła, albo po prostu się boją :)
  • w · 13.09.2016 16:53:42 · usuń ten komentarz!
  • Kiedy skończyłam szkołe nie wiedziałam co mam dalej robić. Poszłam na studia, ale niestety musiałam przerwać naukę. Więc zatrudniłam sie w hipermarkecie. Nie będe pisać nazwy, ale jak ktoś bardzo będzie chciał to zdradze tajemnice
    Ale zanim moja "przygoda" rozpoczeła się na poważnie, to najpierw miałam swoje zdanie na temat pracy w takim miejscu. Przeważnie nic dobrego.
    Na szczęście nic z tych rzeczy u mnie się nie sprawdziło. Chociaż i tak nie nawidzę tej pracy, bo jak można ją nazwać rozwojową Ale jestem tam nadal. Jedyne co mnie denerwuje to wyzwiska, chamstwo, brak kultury niektórych klientów. Ile razy sie z tym spotkałam, szkoda pisać.
    Wiem też ze czasami jest sporo winy po stronie pracowników, ale to już zależy od ich poziomu kultury.
    Czy wyobrażacie sobie ile u nas osób się zwalnia? Non stop szukają nowych ludzi, bo nie dają rady psychicznie. No i zarobki też nie są zbyt duże.
    Dobra, dosyć tego marudzenia, nie wiem co dalej pisać. Ale jak wątek się rozwinie to z miłą chęcią popisze, pomarudze itd.
    Jeżeli któraś z was pracuje w takim miejscu, chce pracować lub jest częstym klientem i spotkało go coś miłego(albo nie) to zachęcam. Dla mnie to temat nie kończący się
  • a · 13.09.2016 16:54:01 · usuń ten komentarz!
  • Cześć,
    rozumiem że wciąż pracujesz w hipermarkecie ? Na kasie ?
    Przerabiałam to już
    Pracowałam we wrześniu, dokładnie miesiąc czasu. I po dwóch pierwszych dniach zastanawiałam się jak ja wytrzymam do października. Dla mnie to było nie do zniesienia. Fakt faktem że była to moja pierwsza w życiu praca, ale to zdecydowanie nie praca dla mnie. Było wiele przyczyn mojego - delikatnie mówiąc - niezadowolenia. Przede wszystkim OGROMNY ból pleców, siedzenie na kasie po kilka godzin było nie do zniesienia. Ponadto - to ujawniło się po kilku dniach pracy - zobaczyłam jaki wielki chaos panuje w tym motłochu. Nikt nie dba o pracowników, nie traktuje ich poważnie bo rotacja jest tak wielka że co rusz pojawia się ktoś nowy. Nic dziwnego, tyle roboty za takie małe pieniądze.
    Jeśli chodzi o klientów, na szczęście częściej trafiali mi się "normalni" ludzie, albo przynajmniej neutralni, nieraz nawet bardzo sympatyczni. Nie raz jednak zdarzały się zwykłe chamy - na początku mojej pracy tam bardzo denerwowałam się wszelkimi awanturami urządzanymi przez klientów i zwyczajnie podkulałam ogon. Później zobaczyłam jak to działa i nabrałam dystansu - jakim prawem niby mają na mnie krzyczeć ? Nie pozwałam już na to. A pod koniec września już mi nawet brzydko mówiąc zwisało czy ktoś poczuje się obrażony czy nie - uznałam że mogą mnie nawet wywalić z tej pracy, już mi było to obojętne, swoje zrobiłam
    Rozpisałam się trochę ale pomimo iż niespecjalnie przyjemnie wspominam tę pracę, z perspektywy czasu jestem zadowolona, że byłam zatrudniona w takim charaketrze pracy. Udowodniłam sobie i innym że jestem zdolna do pracy hehe i umiem sobie przyswoić nowe rzeczy. I że wytrzymałam tam. Za to szczerze podziwiam ludzi którzy pracują tam na pełny etat. Zwyczajnie bym nie umiała. I dla mnie to nie byłaby kwestia przyzwyczajenia, jedynie taka sytuacja mogłaby mieć miejsce, gdyby zmuszały mnie do tego warunki życia. Ale na szczęście tak nie jest, więc tę pracę wspominam jako hmm wakacyjną przygodę !
  • reklama
  • anonim · 27.09.2016 21:31:42 · usuń ten komentarz!
  • Darek nie idź tą drogą chłopie, już to raz przerabiałeś.
  • anonim · 28.09.2016 21:51:58 · usuń ten komentarz!
  • a dlaczego nie? może w obecnej sytuacji zostanie doceniony i inaczej traktowany?
  • anonim · 21.11.2016 21:38:00 · usuń ten komentarz!
  • no i jak? Gdzie są Ci pracownicy wracający na kolanach? póki co to jeden szef na kolanach pojechał się modlić o pracowników.
  • reklama
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS