• anonim · 28.12.2007 17:30:50 · usuń cały wątek!
  • Firma Dimar

    Uwaga: praca w firmie Dimar Polska ul. Domaniewska 47 Warszawa

    Prezes tej firmy szydzi z pracowników, ogólnie polaków, nakłada kary jest agresywny, klnie, szczególnie znęca się psychicznie nad kobietami, pracowników traktuje jako swoją własność bardzo duże problemy z nalezna pensja, nakaz pracy dłuzej niz 8 godzin o wyplaceniu nadgodzin pracownik moze zapomniec.
  • reklama
  • anonim · 09.04.2008 13:56:58 · usuń ten komentarz!
  • zgadzam sie z osobą, która pisała że Jasja ( prezes ) jest okropnym pracodawcą. on nikogo nie szanuje oprócz siebie. jest chamski i agresywny, a przedewszystkim fałszywy. nikomu nie życze mieć z nim kontaktu.
  • super łoś · 09.04.2008 14:40:54 · usuń ten komentarz!
  • tak pracowałem w prawdzie nie jako telemarketer ale jako IT i odradzam!!!! większego ... jak jasio(Jasja V.) nie ma na świecie. Współczuje wszystkim byłym, przyszłym i obecnym pracownikom tej firmy. taki twór nie powinien istnieć i wogóle a ludzie tego pokroju powinni mieć zakaz sprawowania funkcji kierowniczych do końca życia. Ja mogę zrozumieć że to choroba psychiczna ale są jakieś granice!!
  • zwierzmamil, kobieta super łosia · 09.04.2008 14:49:17 · usuń ten komentarz!
  • potwierdzam! praca w dimarze jest dla pracownika terrorem!wysysa wszystkie sily i wytwarza mega stres!!!
  • asu · 09.04.2008 15:02:18 · usuń ten komentarz!
  • Jego powinni zamknąć w zakładzie psychiatrycznym. Nikt nigdy wcześniej nie wyzwolił we mnie tylu negatywnych i agresywnych zachowań. Jedno czego żałuję, to to że nigdy mu za to nie przylałem.
    Ogólnie to nie ma osoby która ma miłe wspomnienia z tej pracy. Odradzam!!
  • reklama
  • anonim · 10.04.2008 10:13:01 · usuń ten komentarz!
  • Wszystko o czym piszecie jest jak najprawdziwsze a zarazem żałosne Dla pocieszenia wszystkich zainteresowanych mogę poinformować że wiem z pewnego źródła że wytoczono kilka spraw sądowych przeciwko Jasji i pracownicy wygrali więc jeśli zostaliście oszukani na wypłatach bądź czujecie się skrzywdzeni w inny sposób przez tego człowieka to polecam domagać się sprawiedliwości mając na względzie inne osoby które nie maja takiej odwagi
  • *** · 10.04.2008 10:32:33 · usuń ten komentarz!
  • och ludzie prawdę piszecie. ja tez kiedyś pracowałam w "dimarowie" i wiem co sie tam działo. też żałuje teraz że np: nie naplułam jaśkowi w te skośne ślipia!!
  • Rysia · 07.05.2008 12:40:23 · usuń ten komentarz!
  • Nie chciałabym wygłaszać poematów, stronię też od takich postów, ale jedno co wiem, TYLKO NIE DIMAR, jak ktoś tam popracuje z Jasja V. zrozumie, dla mnie to jest po prostu czubek, jak można tak traktować ludzi? Mało tego, że w sposób nieludzki traktuje pracowników, oszukuje też Klientów, doliczając minuty i dodając koszty, których nigdy nie było. Na szczęście coraz więcej osób rozumie kto to jest i że nic sobą nie reprezentuje i opuszcza mury Dimaru.
  • Aga · 07.05.2008 12:55:37 · usuń ten komentarz!
  • Oto zamieszczone ogł. od razu komentarz
    doświadczenie w prowadzeniu akcji telemarketingowych (minimum 2 lata), akcja ma 2 osoby, także spoko
    umiejętność przygotowywania raportów (Excel), nie ma statystyków
    zdolność budowania trwałych relacji z klientami, bo jaśka mają dość
    doskonałe zdolności interpersonalne i nienaganna prezencja, szef potrafi przyjść w musztardowych spodniach
    bardzo dobra znajomość technik sprzedaży i negocjacji, jesteś szkoleniowcem, trenerem, rekruterem i kierownikiem
    dyspozycyjność do pracy zmianowej 8:00-16:00 i 13:00-21:00 + soboty oczywiście, brak premii, prowizji i nagród
  • alex · 12.05.2008 02:43:16 · usuń ten komentarz!
  • niedawno zacząłem prace w dimarze. I po przeczytaniu tych wypowiedzi mam ochotę stamtąd się ulotnić jak najprędzej. Prezesa nie miałem "przyjemności" jeszcze poznać ale jeśli wierzyć opisom nie mam na to najmniejszej ochoty.
  • Maksia · 12.05.2008 15:30:18 · usuń ten komentarz!
  • To koniecznie musisz poznać, jego powinni leczyć psychotropami, chociaż myślę, że może ma jakiś kompleks mniejszości albo coś bo ani przystojny nie jest, ani zbyt rozgarnięty więc musi nadrabiać czymś innym. Jest z lekka mówiąc kopnięty i chyba ma wszy łonowe bo ciągle się drapie.
  • JO · 13.05.2008 10:00:19 · usuń ten komentarz!
  • O racja, ktoś widzę zna dobrze tego tyrana i prostaka. Mi jaki problem robił z wypłaceniem kilkuset złotych, w głowie się nie mieści, niech wraca tulipany zbierać do Holandii, ludzie idźcie gdziekolwiek do pracy tylko nie do DIMARU bo tam pracuje ten wyrzutek społeczny. Niby pracowało się tam od 9:00-17:00, ale szef był wielce zdziwiony, że punktualnie się wychodzi, bo wg niego należy siedzieć z nim, conajmniej do 21:00, było kilka fajnych osób, ale ostatnia z nich odeszła z końcem kwietnia, jedyna moim zdaniem, która jakkolwiek umiała tam pracować i znała się na rzeczy poszła sobie do normalnej firmy.
  • wow · 17.05.2008 11:28:58 · usuń ten komentarz!
  • No miałem bardzo wątpliwą przyjemność poznać tego typa. To zakłamany, fałszywy, egoistyczny bydlak. To tak w umiarkowanych słowach. Unikać jak ognia tego nazwiska: V.!!!!!!! To coś uosabia najgorsze przywary szefa w pracy, można delikatnie porównać do np. kapo w obozie koncentracyjnym, "delikatnie" podkreślam. Totalny wyzysk i żyłowanie pracowników. I do tego udaję że nie zna polskiego jak rozmawia się o pieniądzach, żekomo nie rozumie o co chodzi. To trzeba mieć napradę tupet.
  • ehhh · 17.05.2008 11:45:42 · usuń ten komentarz!
  • Ja sie jeszcze dziwię, że tej firmy nie zamknięto albo, że nie splajtowała. Głębokie wyrazy współczucia dla pracowników firmy Dimar oraz wszystkich osób, które mają styczność z tym typem. Przekazujcie wszystkim znajomym informacje na temat osoby Jasja V. z resztą to nie człowiek tylko...hmmm...aż brakuję negatywnego słownictwa żeby go opisać.
  • 123 · 17.05.2008 12:27:50 · usuń ten komentarz!
  • Poprostu obóz pracy, można porównać z chińskimi. Omijać szerokim łukiem. Wielkie dziadostwo, kit, wyzysk poprostu wielkie dno na rynku telemarketingowym i do tego sprzedają osławione Tele 2!!!!! Jeżeli macie sumienie i chcecie spać spokojnie nie warto się tam pojawiać. Nawet ludzie ze stalowymi nerwami wytrzymują tam max miesiąc, później to osoby z nerwicami i stanami lękowymi. Krótko mówiąc, szkoda zdrowia, za dużo można stracić, a całe życie przed Wami!!!!!
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS