• ania · 23.09.2015 08:12:38 · usuń ten komentarz!
  • zgadzam się z informacją powyżej. Wiele się zmieniło, da się zarobić, kadra jest nowa przez co atmosfera o niebo lepsza. Polecam.
  • były pracownik · 23.09.2015 12:23:38 · usuń ten komentarz!
  • Kadra może jest i nowa ale Prezes ten sam, z czego atmosfera jest taka sama. Szefo nadal chodzi nadąsany, sieje popłoch i zamęt. Więc to,że kadra się zmieniła nie oznacza,że pracuje się lepiej. Warunki w jakich trzeba pracować ŻENADA. Komputery sypią się na każdym kroku,słuchawki - działają ledwo lub wcale,krzesła się rozpadają. Woda w kranie jest :D chyba to normalne w korpo, choć nie dla wszystkich, bo bosu się szczyci,że ma wode w kranie ale baniaków z wodą dla konsultantów już nie zapewni. Ogólnie warunki pracy słabe.Praca polega na umiawianiu spotkań,tyle że za umówione spotkanie prowizji nie ma.Zapłacą 5zł brutto za odbyte spotkanie i 15 zł brutto za pożyczke.Kary również są,za bład w rozmowie 10zł lub 50zł w zależnosci od popełnionego błedu. Pożyczek również brak,więc pretensje idą do konsultantów. Mobbing.mobbingiem pogania w tej firmie.Może niektórym się tam dobrze pracuje,lecz pewnie są to wyjątki.Zdecydowanie w tej pracy zarobić się nie da. Omijać to bagno szerokim łukiem. Pan holender myśli,że zatrudnił sobie białych murzynów za bezcen.Niestety aby firma przynosiła zyski,trzeba pierw w nią włożyć kapitał,a tu kapitału brak,bo Jasja patrzy na każdy grosz,który ma wydać. Kierowniczki może i miłe,ale robią co boss im dyktuje.Mobilizacji w pracy żadnej.Nagród również,choć Jasja się szczyci że w prezencie da zapisany zeszyt do połowy lub długopisy.Kiedyś były plecaki,raz zdarzyło się dostać jednej osobie gre Poker,którą dostał od banku a i jeszcze były zacne filmy Bareji z logo Pko :D Zyć nie umierać hehe
  • Dimar · 28.09.2015 19:41:25 · usuń ten komentarz!
  • Nagrody, które się ostatnio pojawiały to: GPS, Nokia Lumia, tablet czy ekspres do kawy - wszystkie o wartości kilkuset złotych i nie są to nagrody sponsorowane przez Partnera tylko kupione przez Firmę. Nagrody są wartościowe i są dodatkową formą wyróżnienia dla najlepszych. Zarobki tak jak pisaliśmy - przy wypracowaniu 160 godz. jest to średnio 2300zł (podstawa+premia, dane z sierpnia 2015). Także ponawiam zaproszenie :)
  • anonim · 06.05.2016 19:08:41 · usuń ten komentarz!
  • A nagrody jakie sie ostatnio trafiły to bielizna damska i męska (na serio!) telefon i książka. Prezes ciagle drażniący traktujący ludzi z pogarda. Bierze gowniane projekty i wymaga cudów
  • anonim · 09.05.2016 21:21:46 · usuń ten komentarz!
  • Telefon :) ale sie uśmiałem !!!!!!!!!! cos ci sie odkleilo, jak kojarze to z ksiazka byla torba z logo cardifu!!! a telefonu to tam jak pamietam nie bylo i raczej nie bedzie. Chyba ze uzywany ! serio!
  • Dimar · 21.06.2016 09:28:05 · usuń ten komentarz!
  • Oczywiście, że każdy kto odszedł lub nie nadaje się do pracy telemarketera będzie narzekał i szukał złych stron. Tak jak wcześniej wspomnieliśmy nagrody są zakupione przez firmę. Najlepsi telemarketerzy zarabiają nawet 22 zł / h. Wystarczy trochę chęci. Jest coraz więcej umów o pracę i konsultantów, którzy się nie rotują a pracują na stałe. O czymś to świadczy.
  • reklama
  • Karola · 23.06.2016 15:14:38 · usuń ten komentarz!
  • Anonimie, może po prostu jesteś zazdrosny, że są lepsi od Ciebie? Zapraszam na stronę firmy Dimar, widać wyraźnie , że każdy dostaje nagrody i nie są one używane. Staż pracy pracowników świadczy o tym, że chyba jednak nie jest tak źle jak opisujesz.
  • Luluś · 01.08.2016 21:11:56 · usuń ten komentarz!
  • Ludzie uciekajcie od tej firmy-tragedia.Zero szacunku do pracowników.Cały czas krzyk i pretensje nawet jak jest dobrze.Dziwię się,że PiP się tej firmie nie przyjrzy,na każdym kroku są łamane prawa pracownikow obojętne na jakim się jest stanowisku.
  • anonim · 28.08.2016 22:15:42 · usuń ten komentarz!
  • Serio ta firma to porażka. Największa tragedia to oczywiście prezes, który kompletnie nie zna się na pracy konsultanta a wymaga od ludzi nie wiadomo czego. Według niego każdy człowiek chce wziąć kredyt tylko o tym jeszcze nie wie, a zadaniem konsultanta jest uświadomienie go o tym. Cały czas wdraża jakieś swoje chore pomysły, które mają polepszyć jakość pracy konsultantów jak np. szkolenia dla osób które dzień wcześniej umówiły za mało spotkań czy mają na koncie za mało kredytów. Oczywiście za czas spędzony na szkoleniu prezes nie płaci. Zaczął się nawet czepiać do tego że konsultanci za szybko wykorzystują bazę kontaktów i jego taktyka sprowadza się generalnie do tego by kończyć daną rozmowę i wyrzucać klienta z bazy jak każe konsultantowi spier*** i postraszy założeniem sprawy o nękanie. Zdarzają się nawet sytuacje że osoby które zamykają zbyt szybko rozmowy są wysyłane do domu. Projekty które realizuje firma są totalnym dnem- kredyty oferowane przez bank są na lichwiarskich warunkach i tylko idiota mógłby to wziąć, ale wg prezesa tak jak mówiłem wcześniej, każdemu da się to wcisnąć. Ogólnie każde wejście prezesa na salę marketerów to czerwony alarm i wszyscy są zesrani ma maksa. praca w tej firmie nie ma przyszłości- jeśli chcesz dorobić sobie na wakacje to ok, da się wytrzymać te dwa miesiące, ale na dłużej to nie da rady chyba, że masz stalowe nerwy. Cały czas presja na wyniki, mobbing jest tu na porządku dziennym. Kierowniczki ogólnie są bardzo miłe ale wiadomo, że przy prezesie nic nie powiedzą i jak on każe tak musi być. Każdy z pracowników, niezależnie na jakim jest stanowisku, szuka nowej pracy i stara się jak najszybciej stamtąd uciekać. Co do zarobków to szału nie ma- standardowe 1500 można wyciągnąć, więcej jak masz wyniki. Żeby zarobić 2000 trzeba być cholernie dobrym, a o jakiś 3000 co piszą w ogłoszeniach to można tylko pomarzyć bo to kwoty wyssane z palca. Generalnie 90% osób pracuje na umowę zlecenie, umowy o pracę są na najniższą krajową, a prezes jeszcze preferuje do pracy osoby niepełnosprawne bo im można mniej zapłacić. System kar jest tak skonstruowany by nikt nie zarobił za dużo. Nagrody dla najlepszych konsultantów są, ale też nie takie jak się nimi chwalą na tym forum. Czasem zastanawiam się jak prezesowi nie wstyd dawać takich prezentów swoim pracownikom. Podsumowując- mobbing, mobbing i robienie ludzi w jajo.
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS