• Izzzzzzzaaabbbbelllllaaa · 08.12.2016 09:58:56 · usuń cały wątek!
  • kochani przestrzegam Was przed firmą reinforce w Bydgoszczy na ul. Długiej 27.
    firma zajmuje się sprzedażą usług Orange oraz usług prawnych.
    najpierw trafia się na psełdo rozmowę kwalifikacyjną - Pani Kamila Polcyn robi świetną zasłonę dymną opisując wszystko w superlatywach, później jakieś 2/3dniowe pseudo szkolenie z Panem Łukaszem Sobczykiem, który też wszystkich nakręca, że będzie fajnie -szkolenie może i ciekawie ale czego można się nauczyć przez 2dni. później następuje zderzenie z rzeczywistością. Jeśli ktoś trafia do grupy Pani Anety to jeszcze spoko bo potrafi pracować z ludźmi - a w zasadzie potrafiła bo już chyba sama nie wytrzymała w tym syfie i zaszła w ciążę. na jej miejsce pojawiła się Ada - nie wspominając, że gruba ki erda - dziewczyna nie ma pojęcia o zarządzaniu zespołem ani o telesprzedaży, totalnie anty profesjonalne podejście do człowieka - jak można wrzeszczeć na pracownika? wytykać komuś błąd na forum przy wszystkich krzycząc, a później przepraszanie bo jednak nie miała racji. drugą grupę prowadzi Pan Kamil Suskiewicz - chyba jakiś ge j ale kwestie orientacji pomijam. poza tym przyg łup. swój zespół traktuje jak jakieś dzieci, człowiek zupełnie niepoważny i jeszcze to jego udawanie, że pracuje przy kompie a ogląda filmy na YT.
    Systemy prowizyjne zmieniane są prawie co miesiąc - żeby zarobić normalne pieniądze, o których mowa na rozmowie i na szkoleniu trzeba sprzedać przynajmniej 20usług. na to wszystko obcinają godzinówki pracownikom - możesz pracować max 7 godzin dziennie albo musisz 2dni w miesiącu brać bezpłatny urlop. W ten sposób unikają podejrzeń z inspekcji pracy, że pracownicy mają umowę zlecenie a system pracy przypomina umowę o pracę. Sama umowa o pracę to obiecanki cacanki - zapewniają że maksymalnie po 3miesiącach każdy dostaje umowę o pracę, natomiast mało komu się to udało bo zwalniają ludzi już po miesiącu albo dwóch - jak komuś dobrze idzie. jeśli nie zaczynasz sprzedawać od początku to zwalniają jak śmiecia już po pierwszym tygodniu.

    poza tym SYF - dosłownie SYF - pod biurkami walają się kłęby włosów i kurzu, których nikt nie sprząta od miesięcy. na biurkach 2cm kurzu. klawiatury i myszki się kleją a monitory pamiętają jeszcze PRL. na dole jest jakaś składownia starego sprzętu komputerowego itp - wszystko po prostu walnięte w kąt.

    zdecydowanie NIE POLECAM!!! wyzysk, mobing i ciśnienie bez perspektyw na rozwój.

    ktoś jeszcze ma doświadczenia z tą firmą garażową?
  • reklama
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS