• yopakfaa · 20.02.2017 21:26:05 · usuń cały wątek!
  • Pani AW szuka kobiet do pracy jako Sprzedawca w swoich 3 sklepach w Łodzi ma podpisaną umowę z PUP który ma jej dawać kasę na pensję. Sklep pracuje 7-19 pon-pt i sb 7-14 pracujesz 2 sb w mcu obowiązkowo za taką samą stawkę i bez odbioru dnia w tygodniu czyli 2 tygodnie w mcu pracujesz 6 dni pon-sb. Małe osiedlowe sklepiki z nabiałem, kaszami itp. Na Sierakowskiego w pkt gdzie jest Oskroba i Wierzejki, na Gimnastycznej i na Rydzowej o ile db pamiętam również pkt z Oskrobą. Pani zawiera umowy o dzieło na kartce wyrwanej z zeszytu A5 na parę dni przed zawarciem umowy o pracę, uod ma być tylko podkładką dla PIP w razie kontroli to jej słowa i nie zarejestruje tego nigdzie, po czym rejestruje je w ZUS i nie daje kopii o czym dowiedziałam się po 2mcach, teraz czekam na PIT-11 ale czuje nie wyśle do mnie po złości ale wtedy US jej walnie karę z kilka tysi to się nauczy rozumu i szacunku do ludzi i prawa. Nie zatrudniła mnie bo chciałam mieć przerwę, tam jesz przy kasie i odrywasz się od jedzenia jak klient wejdzie, po czym na skierowaniu do pośredniaka napisała nie spełnia wymogów do zatrudnienia. Nie robiła żadnych uwag do mojej pracy po czym po nie podpisaniu umowy w necie zaczęła ze mnie robić leniwą. Koleżanki z pracy konfidenci ze wszystkim lecą i donoszą choć nikt im za to nie płaci. Wiele rzeczy mówiłam w celu sprawdzenia ludzi i się okazało kapuś kapusiem pogania! Pieniędzy też nie wypłaciła całej należnej kwoty. Szkolenie stanowiskowe trwa 2h i daje do podpisu w zeszycie A5 zgodę na to szkolenie i darmowe. Żali się na pracownice co jedna to gorsza od poprzedniej. Cytuje słowa tej Pani, zabieram z pensji po 10zł za każdy nie ometkowany produkt, poprzedniej pracownicy Pani Laurze zabrałam z pensji 60zł za przeterminowane produkty i 50zł za badania lekarskie. Oczywiście tego typu praktyki są niezgodne z prawem, grafiku ułożyć też nie umie codziennie sms na którą masz jutro przyjść do pracy. Odradzam pracę u niej i kupowanie tam. Narobiła brochu i jeszcze straszy mnie Sądem o pomówienie kiedy opisałam jej praktyki w grupie na fb skąd miałam do niej namiar od jej córki która wystawiła ogłoszenie, aha ma kamery z podsłuchem, napisała mi smsa idę na policję zgłosić kradzież z monitoringu wraz z ścieżką dźwiękową. Podsłuch jest nielegalny i nic jej nie ukradłam. Paru klientów było w sklepie ze skargą odnośnie popsutych sałatek warzywnych i śledziowych takie rzeczy też tam ma oraz sajgonki, kotlety mielone i ryby wędzone i smażone oraz mrożonki. Jej partner zaczął ubliżać tym klientom i wyganiać ze sklepu skoro nie kupują bo on jest u siebie.
  • reklama
  • współczujaca · 10.08.2017 15:23:29 · usuń ten komentarz!
  • Niech się Pani nie przejmuje tymi ludźmi. On alkoholik, ona oszustka. Dobrali się w korcu maku. Oszukują fiskus, ludzi. On nawet nie ma nic zapisanego na siebie. Złodziej. Ludzie boja się o pracę, oni na pewno płacą grosze, bo przecież za coś muszą pić. Żenada. Radzę Pani, żeby podała Pani te parę złoczyńców do Sądu Pracy. Mogę za darmo napisać Pani pozew.
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS