• Majin · 06.11.2008 00:44:03
  • Lek SA Stryków

    No cóż, od czego by tu zacząć :/ nie wiem jak reszta ale ja załamałem się po tym co zastałem przyjmując się w tej firmie. Do tej pory sądziłem że pracownicy wytwarzający leki mają dość wysokie pensje a tu okazuje się że zarobek wynosi 1280 złotych netto!!!

    Nie mówiąc już o fakcie że chemia przy której pracujemy dostaje się do naszych organizmów przez skórę i oczy więc nie sposób jest się przed nią uchronić, a nie sądzę żeby przyswajanie przez 12 godzin dziennie środków obniżających ciśnienie, spalających cukier czy stosowanych przy leczeniu chorób serca miało nie wpływać negatywnie na mój organizm.

    Wg mnie to co się dzieje w zakładzie to czysta kpina, nie szanuje się ludzi i tyle. Podwyżki jak są to tylko tzw. "inflacyjne" w wolnym tłumaczeniu: "śmiechu warte".

    Wciąż się słyszy że poszukują pracowników którzy poważnie podchodzą do pracy w firmie i chcą związać się z firmą na długi czas ale jak tu wiązać jakiekolwiek perspektywy z zakładem skoro w zamian za rzetelnie wykonywane obowiązki i pewnego rodzaju przymykanie oka na szkodliwe warunki otrzymuje się wynagrodzenie za które ciężko jest utrzymać rodzinę.

    Dziwne że kierownictwo jeszcze nie zauważyło że do leku nie przychodzą już ludzie którzy mają wykształcenie i chcą coś osiągnąć w firmie tylko ci których nie przyjęto nigdzie indziej, radzę przejrzeć na oczy i zrozumieć że czas najwyższy postarać się o podwyżki dla pracowników produkcji.
  • reklama
  • dość tej pracy · 10.11.2008 20:47:37
  • Ja też tu pracuje i zgadzam się z tą opiniom. I tak delikatnie jest to ujęte. Wielkie mi szefowie proszą o szczerość ,a w zamian zabiorą premię i zdepczą z błotem!!!!!!!!!!!!! Nigdy nie wysłuchają pracownika bo w końcu jesteśmy dla nich białymi murzynami. Brakuje im szacunku do ludzi, dają marne grosze i szyderczy uśmiech. Udają ,że wszystko gra, a tak między prawda a Bogiem to takiego burdelu nie widziałem. System 4 zmianowy po 12 h za kasę , którą niewiadomo czy wyżywić rodzinę, czy opłacić rachunki to daje nam renomowana firma farmaceutyczna. Wiele by jeszcze pisać, ale niema sensu bo tu i tak się nic nie zmieni. Tylko my możemy zmienić ,ale prace i zostawić tych d.......... samych!!!!!!!!!!! Niech siedzą po 12h w tym pyle i hałasie. Życzę im aby wyrabiali normy bez pomyłek i aby ich tak traktowano jak nas.
  • $* · 12.11.2008 20:09:46
  • Mmm lepsze cyrki sie dzieja: w dniu 11 listopada (DZIEN NIEPODLEGŁOŚCI-ustawowo wolny) pracownicy produkcji -w pracy. Ciekawe czy Wygilia i Sywester tez...? Oczywiscie wyzsza pie***, larwy biurowe, technolodzy, dyrektorzy, kierownicy mieli wolne -myslicie pewnie o 11 listopadzie NIE 09.11(niedziela), 10.11(poniedzialek), 11.11(wtorek)
    Ahaa produkcja zaper** na okraglo swiatek, piatek i niedziela!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • smutna prawda · 12.11.2008 20:32:29
  • Ciągle powtarzają nam jaką to my mamy WIELKĄ odpowiedzialność,że od nas zależy życie ludzi łykających nasze tabletki. Tymczasem firma "Czystość" za 12 h jeżdżenia mopem (nikomu nie ujmując oczywiście) ma porównywalne lub większe pieniądze jak my pracownicy produkcji!!SKANDAL!!!!! Nasi szefowie nie potrafią docenić ludzi. A tłumaczenie "przecież jesteśmy dorosłymi ludźmi, nikt tu nikogo nie trzyma" niech sobie wsadzą w d... (wszystkie posty powyżej również się zgadzają)
  • farmacełta · 13.11.2008 11:01:19
  • to wszystko prawda ja tam nie pracuje ale znam osoby tam pracujące i myślałem,że niewolnictwo się skończyło ale pomyliłem sie . to co się tam dzieje powinno być poddane szczegółowej kontroli ale jak znam życie to prezes o takiej kontroli wie wcześniej i wtedy na zakładzie jest wielkie sprzątanie i po kontroli pracownicy są dalej w d... bici. wszystkim wiadomo,że wszelkie zakłady produkujące chemii mające do czynienia z takimi związkami są najbardziej rentowne i dochodowe na naszym rynku i dlatego nie rozumie dlaczego za tak ciężką i trującą prace pracownicy pracujący na produkcji otrzymują wynagrodzenie jak by pracowali na portierni w palmiarni na pół etatu. Podwyżki jeśli są to symboliczne a te prawdziwe są ale dla personelu kierowniczego by choć tych mieć za sobą. Podobno w tym zakładzie są WOLNE związki zawodowe tyle tylko,że nie działają i warto by sie dowiedzieć dlaczego a może już czas na zmiany w ich zarządzie?
  • tableta · 13.11.2008 14:23:33
  • Co Wy za przeproszeniem pie....!!! Praca Wam się nie podoba co? Jakbyście pracowali na budowie, albo przy łopacie przez 12 godzin na dworzu (deszcz,mróz,śnieg,skwar) to byście dopiero odczuli co to znaczy się narobić. Przyjdą tacy do roboty, młodzi, mieszkający z mamusią i od razu by chcieli Bóg wie ile,a najlepiej to jeszcze żeby siedzieli i nic nie robili za grubą kasę. Fakt!!! Firma trochę przesadza z tym,że przyjmuje byle kogo, słyszałem że pracują ludzie po podstawówce. Ale ludzie, opanujcie się i przestańcie pieprzyć,że tu jest tak źle.A jeżeli się nie podoba to do widzenia!!!
  • reklama
  • Metfor · 13.11.2008 15:43:17
  • Co wy rozumiecie pod pojęciem niewolnictwo... solidną pracę? punktualność? odpowiedzialność? Bo takie są wymagania.
    Ja rozumiem że system 12 godzinny jest do kitu... ale ma tez swoje plusy 3 dni pracy i kolejne 3 dni laby. Opisujecie pracę w Lek-u jakby była porównywalna do pracy w hucie lub lakierni, zastanówcie się co piszecie. A co do kasy to fakt że zawsze mogłoby być lepiej z tym że jak się nie jest zadowolonym z zarobków to się próbuje zmienić pracę a nie biadoli na forum…
  • qwerty · 13.11.2008 21:47:18
  • Wspaniała wypowiedź dwóch moich przedmówców! Pogratulować! Tylko że jak się siedzi na kierowniczych stanowiskach, jak Wy, to nie macie zielonego pojęcia o pracy. Stańcie kiedyś przez 3 dni po 12 godzin przy maszynie. Hałas, pył z produkowanych leków, odpowiedzialność za podejmowane działania... I to wszystko za pensję jaką mają nawet sprzątaczki (nie ujmując nikomu zasług). Warto wspomnieć o pracownikach magazynu. Panowie, których w zasadzie jedynym zadaniem jest przewiezienie palety z jednego miejsca w drugie, mają po około 2 tys. "na rękę". A pracownicy produkcji? Szkoda gadać. Spróbujcie za tą kasę przeżyć miesiąc (zrobić opłaty, wyżywić rodzinę). Ja mam propozycję... Oddajcie część Waszych zarobków. Mówi się że pracownicy są traktowani jednakowo, ale to nieprawda. Pomiędzy pracownikami pracującymi na tych samych stanowiskach różnice w wysokości dochody przekraczają nawet 200-300 złotych. Nie mówcie mi, że to jest uzależnione od lat pracy, bo tak nie jest. Piszecie że praca na budowie jest ciężka. Fakt, ale tam każdy za swoją prace otrzymuje sowite wynagrodzenie. Słyszy się zdania: "cierpliwości, proszę jeszcze trochę poczekać, postaramy się coś zrobić". Tyle że cierpliwością nie napełnię brzucha, a dobrymi chęciami to tylko piekło jest wybrukowane.
  • pigularz · 13.11.2008 22:15:45
  • ciekawe ile zarabiają w innych działach?? orientuje się ktoś jak to jest gdzie indziej w naszej firmie? albo w innych firmach? czy też jest takie wykorzystywanie? jakie są zarobki? czy mają wolne święta itp? proszę o odpowiedzi jak ktoś zna
  • chemik · 13.11.2008 23:01:49
  • Co tu wiele gadać jest źle i będzie jeszcze gorzej a kasa wzrośnie w kwietniu o 5% i cierpliwość do tego gratis. Ludzie to forum jest jak rzucanie grochem o ścianę przychodzą pracownicy którzy wkładają "serce" w to co robią i są traktowani jak murzyny. Można pogadać ale bez drastycznych metod się nie da bo cierpliwość jest w cenie. W warszawie na dzień dobry jest 2500 brutto a u nas 1800 brutto. Sam jestem przykładem że mój poprzednik miał o 400 brutto więcej i mniej obowiązków. Więc życzę wszystkim powodzenia bo co więcej możemy tylko się Wku....ć .
  • Podseria B · 13.11.2008 23:04:45
  • Masz racje Tableta te 1300 zł to naprawdę mnóstwo kasy! Chyba sam mieszkasz z mamusią jeśli Ci to wystarcza. Po twojej wypowiedzi widzę że masz już spore doświadczenie w pracy przy łopacie i przy okazji pewnie zakopałeś swoje niewygórowane i tak ambicje. Jeśli chodzi o płace to uważam że w tej pracy pieniądze powinny być adekwatne do odpowiedzialności którą bierzemy na siebie. Nie do pominięcia jest także kwestia pracowników zatrudnionych przez pośrednika czyli naszą ukochaną FLEX-IDEĘ. Ludzie zatrudnieni przez pośrednika wykonujący identycznie taką samą prace jak ich koledzy i koleżanki zatrudnieni przez Lek dostają mniejsze pieniądze, nie należą im się dofinansowania do wczasów, sportu itp. Nie należą się im nawet coroczne(choć liche) podwyżki! Aha no i urlop w wymiarze dwóch dni należy im sie dopiero po przepracowaniu miesiąca.Także nie ma sie co dziwić niezadowoleniu załogi,a przynajmniej jej części.System pracy-niby równoważny no bo przecież pracujemy tyle samo godzin co w trzy zmianowym. No ale zapomniano że system ten może być uciążliwy dla osób uczących się,a także tych którzy maja rodziny i muszą czekać trzy tygodnie żeby spędzić z nimi wspólny weekend.Było coś co miało poprawić nastroje pracowników przed wprowadzeniem tego systemu pracy- dodatkowe pieniądze! Ponoć w niewielkiej kwocie ale to zawsze coś!Prezes najpierw je obiecał, a później stwierdził ze właściwie to nam sie nie należy i szybko wycofał się z pomysłu(oczywiście nastąpiło to zaraz po wprowadzeniu czterobrygadówki). Także takie sytuacje raczej nie budują zaufania do naszej kadry zarządzającej i nie zwiększają motywacji do coraz cięższej pracy lecz wręcz przeciwnie!
  • anonim · 13.11.2008 23:30:16
  • Droga podserio b my pracownicy leku też kiedyś byliśmy zatrudnieni przez podobną firmę i nie mieliśmy talonów ani premii a co do zarobków to po kilku latach pracy pogadamy o żalach...
  • magazynier · 14.11.2008 07:33:24
  • Kolego qwerty, za 2 tysiące to nikt na magazynie by nie pracował, tutaj nikt nie ma poniżej 3 tysi plus premia, nie przewozimy żadnych palet tylko pijemy wódę, gramy w pokera albo śpimy, a pracę za nas wykonują krasnoludki. Jeśli tak ciężko wam produkcji, to zapraszamy was na magazyn do przerzucenia 40 ton metki tygodniowo.
  • anonim · 14.11.2008 10:09:46
  • czytam wasze racje i nie rozumie pracowników LEK-u czemu narzekają ale nic nie robią by to zmienić są do tego odpowiednie instytucje jak PIP a jak oni nic nie zmienią to macie swoje związki zawodowe które są zobowiązane do działania w waszym imieniu . Więc do działania bo wasze wypisywanie bolączek na blogu nic nie zmieni . Tylko wasze wspólne stanowcze działania poprzez związki mogą coś zmienić ale musicie robić to wspólnie,głośno i stanowczo bo jak mówi Ferdek Kiepski w KUPIE siła. Powodzenia i nie słuchajcie tych bredni gościa od łopaty bo pewnikiem był na kacu i nie zarobi jeszcze na "lekarstwo" jak również tego co wypisuje METFOR bo to o czym on pisze tj. punktualność itd. jest przestrzegane i egzekwowane przez kierownictwo ale płace już nie i w tym cały problem bo pracownicy by godzili się z taką pracą ale za odpowiednią płace a nie zasiłki co jest po prostu cwaniactwem co trzeba zwalczać. Powodzenia!
  • anonim · 14.11.2008 11:13:44
  • ...a kolega magazynier to pewnie te 40 ton metki na plecach przenosi...
    nie czarujmy się ale od tej roboty to tylko palec cie może rozboleć od sterowania wózkiem.
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS