• anonim · 28.12.2007 17:35:44 · usuń cały wątek!
  • Jestem ofiara mobbingu to co jest w regulce dotyczy mojej osoby i nie potrafie zrozumiec dlaczego akurat mnie to spotkalo,poniewaz prace swoja wykonuje nalezycie.

    W mojej firmie nie liczy sie jak kto pracuje tylko kto kogo lubi. Nie ma znaczenia ze wszyskto jest robione na czas bo i tak szefowa sie czepia, jest zlosliwa, wysmiewa, straszy zwolnieniem.

    Teraz odizolowala mnie do zupelnie innego dzialu ale nadal przeszkadza jej moja osoba i donosi na mnie mojemu nowemu kierownikowi a prace mam teraz taka ze czy ona chce czy nie to musze zachaczac o moj dawny dzial.

    Czuje sie bezsilna bo jestem mlodym pracownikiem i nie rozumie takiej nienawisci,ta kobieta robi mi pod gorke i nie mowi mi tych rzeczy tylko innym ludziom.Wymysla sobie jakies rzeczy na mnie zeby tylko sie przyczepic.

    Jak sie ostatnio dowiedzialam ze nadaje na mnie pewnej osobie to bardzo sie zdziwilam bo ja nawet z nia nie rozmawiam a wszystko czego ode mnie wymagala dostawala.To jest przykre bo ludzie starsi oczekuja od mlodziezy szacunku a sami nie maja go do nas.

    Chcialabym wiedziec jak sie zachowac w takiej sytuacji co moge zrobic a czego nie moge.Nie chce tego zglaszac nigdzie bo sobie syfu narobie a nie chce stracic pracy...Nie potrafie pogodzic sie z taka niesprawiedliwoscia...
  • reklama
  • anonim · 28.12.2007 17:40:42 · usuń ten komentarz!
  • nie zalamywac sie, praca jest wazna w zyciu, ale nie najwazaniejsza, nie mozna sie lamac z powodu durnego szefa albo chamskiego trakowania, jesli trzeba nalezy tez twardo pokazac, ze nie jest sie marionetka i postawic na swoim, bo jesli caly czas dajesz soba manipulowac, pozwalasz, zeby z ciebie szydzono to jest to sygnal dla twoich wrogow, ze jestes latwym celem
  • anonim · 07.01.2008 18:27:15 · usuń ten komentarz!
  • mOBBING TO STRASZNA RZECZ ja to przeszłam na kop" wujek" ponizanie,poniewieranie,chociaz bvyłam najstarszym pracownikiem w dziale,pomiatanie.Przydzielanie najgorszych,najbrudniejszych prac,wysmiewanie.Nigdy tego nie zapomne a mineło 6 lat. Nie idzcie tam do pracy proszę,przezyjecie koszmar,tam jest taka sitwa ,nie do przebicia.do dzisiaj jestem strzepkiem nerwow,do końca zycia to bedę pamietała.
  • anonim · 16.01.2008 12:55:21 · usuń ten komentarz!
  • tylko osoby które przeżyły mobbing rozumieją problem.Człowiek psychicznie siada.Są w życiu sytuacje w których człowiek pozwala sobą manipulować,postawienie na swoim prowadzi do tego , że atmosfera jest nie do wytrzymania.I co?PRACOWNIK SAM SIĘ ZWALNIA.A zwierzchnik gnębi następne osoby.W Polsce nie ma poszanowania dla pracownika.im bardziej się stara tym gorzej na tym wychodzi.Liczą się cwaniacy ,lizusy.
  • OLEK · 09.03.2008 19:28:09 · usuń ten komentarz!
  • mam koleżankę bardzo dobra dziewczyna pracowała jako p.o. Dyrektor zarabiała 1200 zł ale praca jej sie podobała Razu jednego zona szefa zaczęła przychodzić na dyżury i wtrącała sie do jej pracy nakazywała jej pracować za córkę koleżanki a na koniec szef ją zjechał że nie jest od zatrudniania ludzi i nie wolno było jej pozwolić na przychodzenie jego żony Małżeństwo jest zgodne. Szef negował jej wszystkie decyzje Poniżał ja przy pracownikach Odeszła z pracy bo nie wytrzymała tego. Szef czuje się obrażony jak śmiała upuścić firmę. Teraz robi jeszcze z niej czarownice. Ta dziewczyna pomagała wielu ludziom nie wiem czy się pozbiera bo bardzo dużo przeszła Wychowała wnuczkę tego szefa pomogła jego synowi gdy potrzebował jej aby zatrzymać mała gdy walka szła na sprawie o dziecko między matka a ojcem . A teraz została tak zmobingowana ze trudno jest jej się pozbierać i zacząc nową pracę
  • reklama
  • marianna^^ · 20.03.2008 19:28:39 · usuń ten komentarz!
  • zgadzam się że liczą się cwaniacy i lizusy przedewszystkim!!! niestety tego doświadczam na wlasnej skórze pracuje ze mną kolezanka mojej szefowej lizus straszny i oczywiście mnie nie nawidzi z najmniejszej sprawy robi wielką sprawę i donosi na mnie szefowej buntuje pracowników przeciwko mnie przeinacza przerużne sytuacje i wciąż robi ze mnie najgorszą najbardziej straszne jest to że to dziewczyna totalnie nic nie potrafi nawet się dobrze i poprawnie wyslowić ja starałam się zawsze wypełniać swoje obowiązki sumiennie i dobrze może aż za dobrze a to doprowadza do tego że pracodawca ma cię jeszcze bardziej gdzieś tylko widzi ze może jeszcze więcej z ciebie wycisnąć i cię wykorzystać a ty i tak nic nie możesz zrobić tylko możesz się zwolnić ale zwykle robimy wszystko i znosimy wszystko by tego uniknąć a w efekcie i tak odchodzisz bo co zrobić tylko masz jeszcze bardziej zszarpane nerwy i psychikę w firmie w której pracuje są tacy ludzie że ja już sama nie wiem fałsz obłuda pewnie jak wszędzie moim błedem było też to że mówię szczerze otwarcie i bez ogródek o tym co mi się nie podoba i potrafię to powiedzieć prosto w twarz inni niestety nie (a na to liczyłam że jeśli ja potrafię to że ktoś zachowa się podobnie wobec mnie) więc doświadczyłam prawie linczu tylko jeszcze dac im kamienie KTO JEST BEZ GRZECHU NIECH PIERWSZY RZUCI każdy by rzucił bez zastanowienia przeraża mnie także brak moralności ludzi w dzisiejszym świecie oraz odwagi i opowiadania się za tym co słuszne
  • anonim · 06.04.2008 13:52:46 · usuń ten komentarz!
  • Jakie konsekwencje ponosi pracodawca za stosowanie mobbingu?
  • anonim · 21.04.2008 19:30:55 · usuń ten komentarz!
  • W firmie pracowałam rok,niby nie dużo,ale zależało mi na tej pracy.16 kwietnia dostałam wypowiedzenie,które praktycznie nie było dokładnie uzasadnione.Pytając P.by mi powiedział jaki
    jest powód,odpowiedział że za wolno pracuję i popełniam błędy./chociaż nie jest to prawdą,bo niektóre osoby wcale szybciej nie pracowały.Zapytałam jakie to błedy,nie był wstanie mi je podać
    w tej chwili.Śmiechu warte ,do tej pory nie mogę zrozumieć ,że przez jedną złą,mściwą kobietę
    straciłam pracę.Jedno już wiem ,że jeśli się jest za cichym i spokojnym to cię wykończą.
    Mam zamiar iść z tym do prezesa tej firmy,chociaż moja noga już tam więcej niepostanie
  • MYSZKA · 22.04.2008 12:20:42 · usuń ten komentarz!
  • Ja uważam, że mobbing należy zwalczac jak najszybciej przecież istnieją sądy pracy i państwowe inspekcje paracy!. Tam gdzie ja pracowałam pracownik był wykorzystywany na całego zero odpoczynku tzn: cały miesiąc na okrągło!!! masakara ile to można wytrzymac przeciez człowiek nie jest robotem!! najgorzej było jaka poszłam do lekarza i miałam zwolnienie odrazu byłam straszona że mnie zwolni ta niby wyrozumiała pracodawczyni:) poza tym oszukiwała mnie na pieniądze płaciła mniej a ja pracowałam wiecej niż trzeba było myśli że jest bogiem bo dała mi prace przecież to ja na nią pracowałam żeby to ona miała za co życ. No i tak mi się odwdzięczyła że mnie zwolniła chociaż swoją pracę wykonywałam bardzo dobrze:) i w ogóle nie chciałam z niej rezygnowac bo ją lubię to ona mnie wykopała ale za to jak ona traktuje pracowników kiedyś zapłaci i to o wiele wiecęj niz jej się wydaje. nie dajmy się takim jak ona!!!!
  • anonim · 18.06.2008 01:01:10 · usuń ten komentarz!
  • Podjelam prace miesiac temu, po trzech tygodnich dowidzialam sie od mojej zwiezchniczki ze w tym dniu mam rozmowe z szefem, zaraz po pracy. Zapytalam o co chodzi? nie uzyskalam odpowiedzi. Bylam troche zaskoczona. Zapytal mnie jak sie czuje w zespole i sie zaczelo. zorientowalam sie ze jestem ofiara mobingu.W tym dniu dostalismy towar a ja nie mialam przydzielonej pracy. Kazdy byl zajety rozpakowywaniem,itd. a ja stalam na srodku i czulam sie bezrobotna, sama sobie zorganizowalam zajecie. Najpierw z Szefem rozmawiala ona czyli moja zwiezchniczka ??? a potem ja,zazucili mi ze nie jestem kreatywna ,samodzielna i nie wiem co mam robic. Bylam w Szoku.Powiedzialam mu ze ja bardzo lubie moja prace, staram sie i jestem dobra w tym co robie.Wyszlam z placzem ,a one cieszyly sie ze mnie zwolnil. Oznajmilam im ze jutro bede w pracy. Przezyly Szok ze mnie nie wyzucil. Wczesniej pracowalam w innych Firmach w tej samej branzy i mialam umowe na stale, ale miedzy czasie dostawalam coraz lepsze oferty pracy, co sobie bardzo cenilam i cenie. Moje Swiadectwa pracy tez sa bardzo dobre. Szef zaproponowal mi ze bedzie mnie w Sobote ogladal przy pracy. A moja zwiezchniczka beszczelnie zawolala mnie i pytala na czym stanelo?(rozmowa byla w poniedzialek),we wtorek zauwazylam ze nie wstawila mnie na grafik na nastepny miesiac??! W srode miala miec wolny dzien, przyszla i posprzatala po sobie( grafiku na stolenie bylo) . Zapytalam dlaczego wszyscy inni sa wstawieni a ja nie? olewajaco odburknela ze to jeszcze nie wiadomo,wyzwala mnie ze jestem zerem,i poszla, poplakalam sie. Na stanowisku pracy jej kolezanka zaatakowala mnie cytat (dlaczego sama nie odejdziesz ,nie masz honoru? Ja to bym na twoim miejscu poszla!! Odpowiedzialam bo nie chce ,szanuje sobie moja prace i nic nie robie wbrew sobie ,co chcesz jeszcze odemnie uslyszec? Mimo tego upokozenia przepracowalam caly dzien a na przerwie zauwazylam znowu Grafik na stole? Wciaz mialam nadzieje ze utrzymam ta prace bo mi bardzo zalezalo i wciaz zalezy.Mialam dwa dni wolne, jakos to przegryzlam w sobie.W sobote staralam sie jak zawsze ku zadowoleniu wszystkich. Szef byl bezradny, poprosilam zeby mnie przeniusl gdzie indziej..., nie powiedzialam mu ze ona mnie nazwala zerem tylko zapytelam na ile mnie ocenia? Stwirdzil ze ciezko powiedziec, ale wszyscy powtazali ze jestem mila, staram sie moje rozliczenia sie zawsze zgadzaja, ale nie spelnilam ich oczekiwan? ,a one mnie poprostu nie przyuczyly, möwiac ze nie ma na to czasu,a ja jeszcze nie wiedzialam na co ?!!! i wymagaly cos co pierwszy raz sie z tym zetklam. Zabraklo mi paru fachowych podejsc. A kazda Firma ma przeciez inne wymagania. Przeczytalam to dopiero w ksiazce ktöra dostalam a raczej wyrwalam od nich trzy dni przed decyzja o wypowiedzeniu. Powiedzial ze musi sie naradzic i zadzwoni do mnie zaraz po Likendzie wieczorem.Po wyjsciu Szefa zawolala mnie do siebie i stwierdzila ze u niej sie nic nie zmieni i jeszcze powiedzialami ze odhaknela mnie juz drugiego dnia. Nie dala mi szansy sie wykazac. Innych bledy i jej wlasne byly pomijane a moje glosno wytykane . Zastanowilam sie co sie pierwszego dnia wydazylo? Juz pierwszego dnia podlozyly mi swine i drugiego dnia nie otwozyly mi drzwi na czas cytat(te 6 minut bedzie ci z pensji odciagniete ,co zrobilam czy jeszcze nie zrobilam bylo juz na czarnej liscie u mojej zwiezchniczki i jej paru kolezanek.Serce sie kroi z zalu. Czekalam na telefon od szefa??az wrescie zrobilo sie puzno i sama do niego zadzwonilam. Stwierdzil krutko. Rozwiazujemy umowe z o prace. Bylo mi bardzo przykro ale nic nie moglam zmienic. Pozdrawiam wszystkich ktörym przydazylo sie cos podobnego, jeszcze sie nie moge z tego wygzebac.
  • A.S. · 30.09.2008 19:09:02 · usuń ten komentarz!
  • Wiecie co ja tez zostalam potraktowana jak .......... niedosc ze szefowa lamie wiekszosc praw np.zero przeszkolenia BHP umowy (jesli są)to na pol etatu a musisz robic cale 8 bo jak wyjdziesz wczesniej to do zwolnienia akord ktory tam jest jest nie wykonalny jeszcze jak miezony przyjdzie szefowa na chale stanie z komorka 15 min. i tak miezy akord nie bierze pod uwage nic i nikogo.Zero jakichkolwiek dodatkow za soboty lub niedziele no i oczywiscie za te nadgodziny tez.Szkoda mi tych kobiet ktore tam zostaly i zastanawiam sie zeby zglosic to do odpowiednich organow .Jako tak mam tylko swiadkow bo niestety czytnik musialam oddac ale wszystkie panie na hali je maja podobno zapisuje on godziny przyjscia i wyjscia z pracy tak bynajmniej stwierdzila szefowa.I wlasnie dzis bylam po zalegle pieniadze i zostalam potraktowana jak byle co niechcieli mi wyplacic tego co sie nalezy dopiero kiedy powiedzialam o Sadzie i lamaniu przepisow szefowa stwierdzila ze zostana mi one wyplacone.Wiec sami to ocencie.Pozdrawiam i zycze powodzenia
  • Zofia · 11.11.2008 14:17:34 · usuń ten komentarz!
  • przeczytałam twoje tajemnicy, może nie całkiem tajemnice, ale na pewno jest to problem. Myślę jednak że tkwi on jednak w samej Tobie.znam takie osoby bardzo dociekliwe ,i przesadnie przewrażliwione. Teraz mobbing stał się modny, więc wszędzie go wietrzymy. Nie daj się ponieść fantazji to niezdrowe. Normalnie pracyj wykonuj polecenia od tego jesteś. Widać za mało się staraszżeby pokonać swoją przełożoną zadziałaj psychologicznie bądz od niej lepszaa i nie na buzię ale w pracy , którą wykonujesz.przestań obserwować jej zachowania w stosunku do Ciebie, zachowuj sie tak jakbyś dopiero co przyszła do pracy i nie znasz jej fanaberii, po prostu pracuj i nie dawaj ponosić się fantazji. Głowa do góry jak nie dajesz rady to jesteś za słaba i bardzo drobiazgowa kto wie czy nie powinnaś zmienić dział lub pracę , ale to jest już konieczność nie radziłabym,Ta wiadomość jest dla " Anonim- Jestem ofiarą mobingu z 28.12.2007"
  • izabela · 09.10.2009 20:32:09 · usuń ten komentarz!
  • Ja jestem poniżana ponieważ nie chodzę z moja kierowniczka na imprezy i nie składam sie na urodziny moich kolegów i koleżanek jak rozmawia ze mną to jest odwrócona plecami do mnie jest złosliwa i daje mi najwiecej pracy zebym sie nie wyrobiła i zeby mi nie dac nagrody bo zawsze twierdzi ze nie nalezy mi sie bo sie nie wyrabiam jestesm ofiara mobingu i chca mnie wykończyc
  • jola · 25.11.2009 11:11:14 · usuń ten komentarz!
  • witam szuam ofiary mobingu ,ktora może anonimowo wsytapić w felietonie na ten temat. Felieton dla TVP. Wszystiezainteresowane osoby proszę o ontat na maila. miejsce zdjęć Warszawa i okolice
    szebi@poczta.onet.pl
  • hela · 05.04.2011 20:01:38 · usuń ten komentarz!
  • chcialam sie zapytać czy ktoś zwas składał pozew do sadu pracy,odnośle mobingu?
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS