• anonim · 29.06.2019 11:33:53 · usuń ten komentarz!
  • Biega, krzyczy pan Hilary:
    "Gdzie są moje okulary?"

    Szuka w spodniach i w surducie,
    W prawym bucie, w lewym bucie.

    Wszystko w szafach poprzewracał,
    Maca szlafrok, palto maca.

    "Skandal! - krzyczy - nie do wiary!
    Ktoś mi ukradł okulary!"

    Pod kanapą, na kanapie,
    Wszędzie szuka, parska, sapie!

    Szuka w piecu i w kominie,
    W mysiej dziurze i w pianinie.

    Już podłogę chce odrywać,
    Już policję zaczął wzywać.

    Nagle zerknął do lusterka...
    Nie chce wierzyć... Znowu zerka.

    Znalazł! Są! Okazało się,
    Że je ma na własnym nosie.

    anonim · 29.06.2019 11:28:07 · usuń ten komentarz!
    Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
    Czarną ma skórę ten nasz koleżka.

    Uczy się pilnie przez całe ranki
    Ze swej murzyńskiej Pierwszej czytanki.

    A gdy do domu ze szkoły wraca,
    Psoci, figluje - to jego praca.

    Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!"
    A Bambo czarną nadyma buzię.

    Mama powiada: "Napij się mleka",
    A on na drzewo mamie ucieka.

    Mama powiada: "Chodź do kąpieli",
    A on się boi, że się wybieli.

    Lecz mama kocha swojego synka,
    Bo dobry chłopak z tego Murzynka.

    Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,
    Nie chodzi razem z nami do szkoły

    anonim · 29.06.2019 11:29:19 · usuń ten komentarz!
    Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
    jakoś jest w klasie cieplej, jaśniej,
    jakoś serdecznie jest i miło.

    Więc wiecie?
    Zróbmy dziś umowę:
    popracujemy
    wszyscy w zgodzie,
    aby uśmiechy ciągle nowe
    na twarzy pani
    widzieć co dzień.

    anonim · 29.06.2019 11:31:01 · usuń ten komentarz!
    Piosenki dla dzieci-teksty

    MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI
    muz./sł. tradycyjna

    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
    Ajajaj, ajajaj,
    To zapłacze niezabudka,
    Uuuuu.

    _____________________________________________________

    CZTERY SŁONIE
    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie,
    Hej, cztery słonie !

    I poszły sobie w daleki świat,
    W daleką drogę, wesoły świat,
    Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj, gwałtu rety jeden tonie,
    Smarkaty tonie!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    i wyciągnęły z wody go,
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Idą przez góry cztery słonie
    małe, wesołe, zielone słonie
    wtem jeden w przepaść straszną leci
    patrzcie, ten trzeci!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
    Za uszy ciągną go i za grzbiet
    I wyciągnęły wreszcie go
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Szły przez pustynię cztery słonie
    Małe, wesołe zielone słonie
    Wtem do jednego lew się skrada
    Lew go napada !

    Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
    Na lwa podnoszą swe ostre kły
    Oj zmyka zaraz straszny lew
    A one dalej w śpiew!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    A gdy obeszły już świat cały
    To podskoczyły i się zaśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    _____________________________________________________

    PSZCZÓŁKA MAJA

    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
    Malutka pszczółka mieszka w nim
    I wiedzie wśród owadów prym

    Tę pszczółkę,
    którą tu widzicie zowią Mają
    Wszyscy Maję znają i kochają
    Maja fruwa tu i tam
    Świat swój pokazując nam

    Dziś spotka Was maleńka,
    zwinna pszczółka Maja
    Mała, śmiała, rezolutna Maja
    Nasza przyjaciółka Maja

    Maju (x3)
    Maju cóż zobaczymy dziś?

    _____________________________________________________

    PLUSZOWE NIEDŹWIADKI
    muz. Piotr Kalina/sł. Jadwiga Prawdzic-Szczawińska M.J.

    Raz uciekły z pozłacanej klatki
    Cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
    Jeden łkał, wracać chciał,
    Do ciemnego lasu wejść się bał.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    Trzy niedźwiadki, rety, co za heca,
    Babę Jagę wsadziły do pieca,
    Teraz wieść muszą nieść,
    Już nie będzie Baba Jaga dzieci jeść.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    _____________________________________________________

    BYŁA SOBIE ŻABKA MAŁA

    Była sobie żabka mała
    re re kum kum, re re kum kum,
    która mamy nie słuchała
    re re kum kum bęc.

    Na spacery wychodziła
    re re kum kum, re re kum kum,
    innym żabkom się dziwiła
    re re kum kum bęc.

    Ostrzegała ją mamusia
    re re kum kum, re re kum kum,
    by zważała na bociusia
    re re kum kum bęc.

    Przyszedł bociek niespodzianie
    re re kum kum, re re kum kum,
    i zjadł żabke na śniadanie
    re re kum kum bęc.

    A na brzegu stare żaby
    re re kum kum, re re kum kum,
    rajcoway jak te baby
    re re kum kum bęc.

    Jedna drugiej żabie płacze
    re re kum kum, re re kum kum,
    "Już jej nigdy nie zobaczę"
    re re kum kum bęc.

    Z tego taki morał mamy
    re re kum kum, re re kum kum
    trzeba zawsze słuchać mamy
    re re kum kum bęc.

    _____________________________________________________

    CO POWIE TATA?

    Dlaczego biedronka jest mała?
    Czy może być morze bez dna?
    Czy każda królewna ma pałac?
    I czy on jest ze szkła?
    Dlaczego raz jestem nieśmiała?
    A potem to brykam aż wstyd?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie - on śpi!

    Skąd wzięły się mrówki w słoiku?
    Czy lepiej mieć kota czy psa?
    Dlaczego wciąz mówią bądˇ cicho?
    Przecież głos mam i ja.
    Czy można pokochać ślimaka?
    Skąd wzięły się burze i mgły?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Czy znów się wykręci, czy dziecko zniechęci?
    On śpi!
    On śpi!
    On śpi!

    _____________________________________________________

    JESTEM SOBIE PRZEDSZKOLACZEK

    Jestem sobie przedszkolaczek
    nie grymaszę i nie płaczę
    na bębenku swoim gram
    ram tam tam
    ram tam tam

    Kto jest beksą i mazgajem
    ten się do nas nie nadaje
    niechaj w domu siedzi sam
    ram tam tam
    ram tam tam

    Mamy tu zabawek wiele
    to są nasi przyjaciele
    tu kolegów dobrych mam
    ram tam tam
    ram tam tam

    _____________________________________________________

    POCIĄG KRASNOLÓDKÓW

    Ze stacyjki siedmiu smutków
    Rusza pociąg krasnoludków
    Maszynista z kozią bródką
    Zagwizdał cichutko

    Wyruszają na wycieczkę
    Zaczynają w drodze sprzeczkę
    Czy ma pociąg jechać z planem
    Czy może w nieznane

    Jeden prosi do Warszawy
    Drugi woła Huta Nowa
    Trzeci chce wziąć kurs na Sopot
    To ci mieli kłopot

    Dwóch w pociągu łowi ryby
    Ten na niby zbiera grzyby
    Gdy się jeden z drugim kłócił
    Pociąg się wywrócił

    _____________________________________________________

    URODZINY MARCHEWKI

    Na marchewki urodziny
    Wszystkie zeszły się jarzyna.

    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta.

    Kartofelek podskakuje,
    Burak z rzepką już tańcuje.

    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.

    Kalarepka w kącie stała
    Ze zmartwienia aż pobladła.

    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.

    Wtem pomidor nagle wpada,
    Kalarepce ukłon składa.

    Moja droga kalarepko
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

    Wszystkie pary jarzynowe
    Już do tańca są gotowe.

    Gra muzyka, to poleczka,
    Wszyscy tańczą już w kółeczkach

    ‹ Poprzednia
    1
    ...
    608
    609
    610
    611

    Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
    Imię lub pseudonim:
    Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
    Twój e-mail:
    Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
    Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to pogrubienie pochylenie podkreślenie)

    Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.

    Copyright © 2007 - 2018 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS
  • anonim · 29.06.2019 11:34:50 · usuń ten komentarz!
  • Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
    jakoś jest w klasie cieplej, jaśniej,
    jakoś serdecznie jest i miło.

    Więc wiecie?
    Zróbmy dziś umowę:
    popracujemy
    wszyscy w zgodzie,
    aby uśmiechy ciągle nowe
    na twarzy pani
    widzieć co dzień.

    anonim · 29.06.2019 11:31:01 · usuń ten komentarz!
    Piosenki dla dzieci-teksty

    MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI
    muz./sł. tradycyjna

    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
    Ajajaj, ajajaj,
    To zapłacze niezabudka,
    Uuuuu.

    _____________________________________________________

    CZTERY SŁONIE
    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie,
    Hej, cztery słonie !

    I poszły sobie w daleki świat,
    W daleką drogę, wesoły świat,
    Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj, gwałtu rety jeden tonie,
    Smarkaty tonie!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    i wyciągnęły z wody go,
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Idą przez góry cztery słonie
    małe, wesołe, zielone słonie
    wtem jeden w przepaść straszną leci
    patrzcie, ten trzeci!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
    Za uszy ciągną go i za grzbiet
    I wyciągnęły wreszcie go
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Szły przez pustynię cztery słonie
    Małe, wesołe zielone słonie
    Wtem do jednego lew się skrada
    Lew go napada !

    Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
    Na lwa podnoszą swe ostre kły
    Oj zmyka zaraz straszny lew
    A one dalej w śpiew!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    A gdy obeszły już świat cały
    To podskoczyły i się zaśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    _____________________________________________________

    PSZCZÓŁKA MAJA

    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
    Malutka pszczółka mieszka w nim
    I wiedzie wśród owadów prym

    Tę pszczółkę,
    którą tu widzicie zowią Mają
    Wszyscy Maję znają i kochają
    Maja fruwa tu i tam
    Świat swój pokazując nam

    Dziś spotka Was maleńka,
    zwinna pszczółka Maja
    Mała, śmiała, rezolutna Maja
    Nasza przyjaciółka Maja

    Maju (x3)
    Maju cóż zobaczymy dziś?

    _____________________________________________________

    PLUSZOWE NIEDŹWIADKI
    muz. Piotr Kalina/sł. Jadwiga Prawdzic-Szczawińska M.J.

    Raz uciekły z pozłacanej klatki
    Cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
    Jeden łkał, wracać chciał,
    Do ciemnego lasu wejść się bał.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    Trzy niedźwiadki, rety, co za heca,
    Babę Jagę wsadziły do pieca,
    Teraz wieść muszą nieść,
    Już nie będzie Baba Jaga dzieci jeść.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    _____________________________________________________

    BYŁA SOBIE ŻABKA MAŁA

    Była sobie żabka mała
    re re kum kum, re re kum kum,
    która mamy nie słuchała
    re re kum kum bęc.

    Na spacery wychodziła
    re re kum kum, re re kum kum,
    innym żabkom się dziwiła
    re re kum kum bęc.

    Ostrzegała ją mamusia
    re re kum kum, re re kum kum,
    by zważała na bociusia
    re re kum kum bęc.

    Przyszedł bociek niespodzianie
    re re kum kum, re re kum kum,
    i zjadł żabke na śniadanie
    re re kum kum bęc.

    A na brzegu stare żaby
    re re kum kum, re re kum kum,
    rajcoway jak te baby
    re re kum kum bęc.

    Jedna drugiej żabie płacze
    re re kum kum, re re kum kum,
    "Już jej nigdy nie zobaczę"
    re re kum kum bęc.

    Z tego taki morał mamy
    re re kum kum, re re kum kum
    trzeba zawsze słuchać mamy
    re re kum kum bęc.

    _____________________________________________________

    CO POWIE TATA?

    Dlaczego biedronka jest mała?
    Czy może być morze bez dna?
    Czy każda królewna ma pałac?
    I czy on jest ze szkła?
    Dlaczego raz jestem nieśmiała?
    A potem to brykam aż wstyd?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie - on śpi!

    Skąd wzięły się mrówki w słoiku?
    Czy lepiej mieć kota czy psa?
    Dlaczego wciąz mówią bądˇ cicho?
    Przecież głos mam i ja.
    Czy można pokochać ślimaka?
    Skąd wzięły się burze i mgły?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Czy znów się wykręci, czy dziecko zniechęci?
    On śpi!
    On śpi!
    On śpi!

    _____________________________________________________

    JESTEM SOBIE PRZEDSZKOLACZEK

    Jestem sobie przedszkolaczek
    nie grymaszę i nie płaczę
    na bębenku swoim gram
    ram tam tam
    ram tam tam

    Kto jest beksą i mazgajem
    ten się do nas nie nadaje
    niechaj w domu siedzi sam
    ram tam tam
    ram tam tam

    Mamy tu zabawek wiele
    to są nasi przyjaciele
    tu kolegów dobrych mam
    ram tam tam
    ram tam tam

    _____________________________________________________

    POCIĄG KRASNOLÓDKÓW

    Ze stacyjki siedmiu smutków
    Rusza pociąg krasnoludków
    Maszynista z kozią bródką
    Zagwizdał cichutko

    Wyruszają na wycieczkę
    Zaczynają w drodze sprzeczkę
    Czy ma pociąg jechać z planem
    Czy może w nieznane

    Jeden prosi do Warszawy
    Drugi woła Huta Nowa
    Trzeci chce wziąć kurs na Sopot
    To ci mieli kłopot

    Dwóch w pociągu łowi ryby
    Ten na niby zbiera grzyby
    Gdy się jeden z drugim kłócił
    Pociąg się wywrócił

    _____________________________________________________

    URODZINY MARCHEWKI

    Na marchewki urodziny
    Wszystkie zeszły się jarzyna.

    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta.

    Kartofelek podskakuje,
    Burak z rzepką już tańcuje.

    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.

    Kalarepka w kącie stała
    Ze zmartwienia aż pobladła.

    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.

    Wtem pomidor nagle wpada,
    Kalarepce ukłon składa.

    Moja droga kalarepko
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

    Wszystkie pary jarzynowe
    Już do tańca są gotowe.
  • anonim · 29.06.2019 18:31:40 · usuń ten komentarz!
  • aśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    _____________________________________________________

    PSZCZÓŁKA MAJA

    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
    Malutka pszczółka mieszka w nim
    I wiedzie wśród owadów prym

    Tę pszczółkę,
    którą tu widzicie zowią Mają
    Wszyscy Maję znają i kochają
    Maja fruwa tu i tam
    Świat swój pokazując nam

    Dziś spotka Was maleńka,
    zwinna pszczółka Maja
    Mała, śmiała, rezolutna Maja
    Nasza przyjaciółka Maja

    Maju (x3)
    Maju cóż zobaczymy dziś?

    _____________________________________________________

    PLUSZOWE NIEDŹWIADKI
    muz. Piotr Kalina/sł. Jadwiga Prawdzic-Szczawińska M.J.

    Raz uciekły z pozłacanej klatki
    Cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
    Jeden łkał, wracać chciał,
    Do ciemnego lasu wejść się bał.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    Trzy niedźwiadki, rety, co za heca,
    Babę Jagę wsadziły do pieca,
    Teraz wieść muszą nieść,
    Już nie będzie Baba Jaga dzieci jeść.

    Mały miś, do lasu bał się iść,
    Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
    Ciemny las, tam wilki zjedzą nas,
    Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

    Nie bój się wilki nie zjedzą cię!
    Będziemy bronić się, nie damy się!
    Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
    Jagody, istny cud, użyjem w bród!

    _____________________________________________________

    BYŁA SOBIE ŻABKA MAŁA

    Była sobie żabka mała
    re re kum kum, re re kum kum,
    która mamy nie słuchała
    re re kum kum bęc.

    Na spacery wychodziła
    re re kum kum, re re kum kum,
    innym żabkom się dziwiła
    re re kum kum bęc.

    Ostrzegała ją mamusia
    re re kum kum, re re kum kum,
    by zważała na bociusia
    re re kum kum bęc.

    Przyszedł bociek niespodzianie
    re re kum kum, re re kum kum,
    i zjadł żabke na śniadanie
    re re kum kum bęc.

    A na brzegu stare żaby
    re re kum kum, re re kum kum,
    rajcoway jak te baby
    re re kum kum bęc.

    Jedna drugiej żabie płacze
    re re kum kum, re re kum kum,
    "Już jej nigdy nie zobaczę"
    re re kum kum bęc.

    Z tego taki morał mamy
    re re kum kum, re re kum kum
    trzeba zawsze słuchać mamy
    re re kum kum bęc.

    _____________________________________________________

    CO POWIE TATA?

    Dlaczego biedronka jest mała?
    Czy może być morze bez dna?
    Czy każda królewna ma pałac?
    I czy on jest ze szkła?
    Dlaczego raz jestem nieśmiała?
    A potem to brykam aż wstyd?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie - on śpi!

    Skąd wzięły się mrówki w słoiku?
    Czy lepiej mieć kota czy psa?
    Dlaczego wciąz mówią bądˇ cicho?
    Przecież głos mam i ja.
    Czy można pokochać ślimaka?
    Skąd wzięły się burze i mgły?

    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Co Tata mi powie, co na to odpowie mi dziś?
    Co powie Tata? Co powie Tata?
    Czy znów się wykręci, czy dziecko zniechęci?
    On śpi!
    On śpi!
    On śpi!

    _____________________________________________________

    JESTEM SOBIE PRZEDSZKOLACZEK

    Jestem sobie przedszkolaczek
    nie grymaszę i nie płaczę
    na bębenku swoim gram
    ram tam tam
    ram tam tam

    Kto jest beksą i mazgajem
    ten się do nas nie nadaje
    niechaj w domu siedzi sam
    ram tam tam
    ram tam tam

    Mamy tu zabawek wiele
    to są nasi przyjaciele
    tu kolegów dobrych mam
    ram tam tam
    ram tam tam

    _____________________________________________________

    POCIĄG KRASNOLÓDKÓW

    Ze stacyjki siedmiu smutków
    Rusza pociąg krasnoludków
    Maszynista z kozią bródką
    Zagwizdał cichutko

    Wyruszają na wycieczkę
    Zaczynają w drodze sprzeczkę
    Czy ma pociąg jechać z planem
    Czy może w nieznane

    Jeden prosi do Warszawy
    Drugi woła Huta Nowa
    Trzeci chce wziąć kurs na Sopot
    To ci mieli kłopot

    Dwóch w pociągu łowi ryby
    Ten na niby zbiera grzyby
    Gdy się jeden z drugim kłócił
    Pociąg się wywrócił

    _____________________________________________________

    URODZINY MARCHEWKI

    Na marchewki urodziny
    Wszystkie zeszły się jarzyna.

    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta.

    Kartofelek podskakuje,
    Burak z rzepką już tańcuje.

    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.

    Kalarepka w kącie stała
    Ze zmartwienia aż pobladła.

    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.

    Wtem pomidor nagle wpada,
    Kalarepce ukłon składa.

    Moja droga kalarepko
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

    Wszystkie pary jarzynowe
    Już do tańca są gotowe.

    Gra muzyka, to poleczka,
    Wszyscy tańczą już w kółeczkach

    ‹ Poprzednia
    1
    ...
    608
    609
    610
    611

    Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
    Imię lub pseudonim:
    Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
    Twój e-mail:
    Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
    Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to pogrubienie pochylenie podkreślenie)

    Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.

    Copyright © 2007 - 2018 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS

    anonim · 29.06.2019 11:34:50 · usuń ten komentarz!
    Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
    jakoś jest w klasie cieplej, jaśniej,
    jakoś serdecznie jest i miło.

    Więc wiecie?
    Zróbmy dziś umowę:
    popracujemy
    wszyscy w zgodzie,
    aby uśmiechy ciągle nowe
    na twarzy pani
    widzieć co dzień.

    anonim · 29.06.2019 11:31:01 · usuń ten komentarz!
    Piosenki dla dzieci-teksty

    MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI
    muz./sł. tradycyjna

    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
  • reklama
  • anonim · 29.06.2019 18:33:18 · usuń ten komentarz!
  • Jestem sobie przedszkolaczek
    nie grymaszę i nie płaczę
    na bębenku swoim gram
    ram tam tam
    ram tam tam

    Kto jest beksą i mazgajem
    ten się do nas nie nadaje
    niechaj w domu siedzi sam
    ram tam tam
    ram tam tam

    Mamy tu zabawek wiele
    to są nasi przyjaciele
    tu kolegów dobrych mam
    ram tam tam
    ram tam tam

    _____________________________________________________

    POCIĄG KRASNOLÓDKÓW

    Ze stacyjki siedmiu smutków
    Rusza pociąg krasnoludków
    Maszynista z kozią bródką
    Zagwizdał cichutko

    Wyruszają na wycieczkę
    Zaczynają w drodze sprzeczkę
    Czy ma pociąg jechać z planem
    Czy może w nieznane

    Jeden prosi do Warszawy
    Drugi woła Huta Nowa
    Trzeci chce wziąć kurs na Sopot
    To ci mieli kłopot

    Dwóch w pociągu łowi ryby
    Ten na niby zbiera grzyby
    Gdy się jeden z drugim kłócił
    Pociąg się wywrócił

    _____________________________________________________

    URODZINY MARCHEWKI

    Na marchewki urodziny
    Wszystkie zeszły się jarzyna.

    A marchewka gości wita
    I o zdrowie grzecznie pyta.

    Kartofelek podskakuje,
    Burak z rzepką już tańcuje.

    Pan kartofel z krótką nóżką
    Biegnie szybko za pietruszką.

    Kalarepka w kącie stała
    Ze zmartwienia aż pobladła.

    Tak się martwi, płacze szczerze,
    Nikt do tańca jej nie bierze.

    Wtem pomidor nagle wpada,
    Kalarepce ukłon składa.

    Moja droga kalarepko
    Tańczże ze mną, tańczże krzepko.

    Wszystkie pary jarzynowe
    Już do tańca są gotowe.

    Gra muzyka, to poleczka,
    Wszyscy tańczą już w kółeczkach

    ‹ Poprzednia
    1
    ...
    608
    609
    610
    611

    Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
    Imię lub pseudonim:
    Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
    Twój e-mail:
    Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
    Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to pogrubienie pochylenie podkreślenie)

    Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.

    Copyright © 2007 - 2018 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS

    anonim · 29.06.2019 11:34:50 · usuń ten komentarz!
    Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
  • anonim · 29.06.2019 18:34:03 · usuń ten komentarz!
  • Biega, krzyczy pan Hilary:
    "Gdzie są moje okulary?"

    Szuka w spodniach i w surducie,
    W prawym bucie, w lewym bucie.

    Wszystko w szafach poprzewracał,
    Maca szlafrok, palto maca.

    "Skandal! - krzyczy - nie do wiary!
    Ktoś mi ukradł okulary!"

    Pod kanapą, na kanapie,
    Wszędzie szuka, parska, sapie!

    Szuka w piecu i w kominie,
    W mysiej dziurze i w pianinie.

    Już podłogę chce odrywać,
    Już policję zaczął wzywać.

    Nagle zerknął do lusterka...
    Nie chce wierzyć... Znowu zerka.

    Znalazł! Są! Okazało się,
    Że je ma na własnym nosie.

    anonim · 29.06.2019 11:28:07 · usuń ten komentarz!
    Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
    Czarną ma skórę ten nasz koleżka.

    Uczy się pilnie przez całe ranki
    Ze swej murzyńskiej Pierwszej czytanki.

    A gdy do domu ze szkoły wraca,
    Psoci, figluje - to jego praca.

    Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!"
    A Bambo czarną nadyma buzię.

    Mama powiada: "Napij się mleka",
    A on na drzewo mamie ucieka.

    Mama powiada: "Chodź do kąpieli",
    A on się boi, że się wybieli.

    Lecz mama kocha swojego synka,
    Bo dobry chłopak z tego Murzynka.

    Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,
    Nie chodzi razem z nami do szkoły

    anonim · 29.06.2019 11:29:19 · usuń ten komentarz!
    Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
  • anonim · 29.06.2019 18:35:10 · usuń ten komentarz!
  • Nagle zerknął do lusterka...
    Nie chce wierzyć... Znowu zerka.

    Znalazł! Są! Okazało się,
    Że je ma na własnym nosie.

    anonim · 29.06.2019 11:28:07 · usuń ten komentarz!
    Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
    Czarną ma skórę ten nasz koleżka.

    Uczy się pilnie przez całe ranki
    Ze swej murzyńskiej Pierwszej czytanki.

    A gdy do domu ze szkoły wraca,
    Psoci, figluje - to jego praca.

    Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!"
    A Bambo czarną nadyma buzię.

    Mama powiada: "Napij się mleka",
    A on na drzewo mamie ucieka.

    Mama powiada: "Chodź do kąpieli",
    A on się boi, że się wybieli.

    Lecz mama kocha swojego synka,
    Bo dobry chłopak z tego Murzynka.

    Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,
    Nie chodzi razem z nami do szkoły

    anonim · 29.06.2019 11:29:19 · usuń ten komentarz!
    Na Wawelu, proszę pana
    Mieszkał smok, co zawsze z rana
    Zjadał prosię lub barana.
    Przy obiedzie smok połykał cztery kury lub indyka
    nadto krowę albo byka.
    Nagle raz, przy Wielkim Piątku
    Krzyknął Coś tu nie w porządku !
    Poczuł wielki ból w żołądku
    Potem spuchła mu wątroba, dwa migdały, płuca oba
    Jak choroba, to choroba !
    Smok pomyślał, proszę, proszę.
    Nie mam zdrowia za dwa grosze
    Czas już zostać mi jaroszem
    i smok biedny od tej pory
    By oczyścić krew i pory, jadał marchew,
    jadał pory, groch, selery i kapustę
    Wszystko z wody i nietłuste,
    żeby kiszki były puste.
    Tak za roczkiem mijał roczek
    Smok nasz stał się jak wymoczek
    Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
    Odtąd każda mądra niania
    Dziecku daje go do ssania

    anonim · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
    jakoś jest w klasie cieplej, jaśniej,
    jakoś serdecznie jest i miło.

    Więc wiecie?
    Zróbmy dziś umowę:
    popracujemy
    wszyscy w zgodzie,
    aby uśmiechy ciągle nowe
    na twarzy pani
    widzieć co dzień.

    anonim · 29.06.2019 11:31:01 · usuń ten komentarz!
    Piosenki dla dzieci-teksty

    MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI
    muz./sł. tradycyjna

    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
    Ajajaj, ajajaj,
    To zapłacze niezabudka,
    Uuuuu.

    _____________________________________________________

    CZTERY SŁONIE
    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie,
    Hej, cztery słonie !

    I poszły sobie w daleki świat,
    W daleką drogę, wesoły świat,
    Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj, gwałtu rety jeden tonie,
    Smarkaty tonie!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    i wyciągnęły z wody go,
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Idą przez góry cztery słonie
    małe, wesołe, zielone słonie
    wtem jeden w przepaść straszną leci
    patrzcie, ten trzeci!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
    Za uszy ciągną go i za grzbiet
    I wyciągnęły wreszcie go
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Szły przez pustynię cztery słonie
    Małe, wesołe zielone słonie
    Wtem do jednego lew się skrada
    Lew go napada !

    Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
    Na lwa podnoszą swe ostre kły
    Oj zmyka zaraz straszny lew
    A one dalej w śpiew!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    A gdy obeszły już świat cały
    To podskoczyły i się zaśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    _____________________________________________________

    PSZCZÓŁKA MAJA

    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
  • anonim · 29.06.2019 18:36:04 · usuń ten komentarz!
  • m · 29.06.2019 11:30:01 · usuń ten komentarz!
    Hanna Łochocka-NASZA PANI SIĘ CIESZY

    Gdy nikt nie spóźnia się do szkoły,
    gdy raźnie z teczką każdy spieszy,
    gdy każdy grzeczny jest, wesoły
    wtedy nasza pani się cieszy.

    Gdy widzi czysty ,ładny zeszyt,
    gdy ktoś na piątkę odpowiada
    wtedy się nasza pani cieszy
    i uśmiechnięta jest, i rada.

    Gdy przyjaźń, zgoda zapanuje
    wśród hałaśliwej szkolnej rzeszy,
    gdy nie ma kłótni, dąsów, bójek
    wtedy się nasza pani cieszy.

    A gdy się cieszy, no to właśnie
    tak jakby słońce zaświeciło:
    jakoś jest w klasie cieplej, jaśniej,
    jakoś serdecznie jest i miło.

    Więc wiecie?
    Zróbmy dziś umowę:
    popracujemy
    wszyscy w zgodzie,
    aby uśmiechy ciągle nowe
    na twarzy pani
    widzieć co dzień.

    anonim · 29.06.2019 11:31:01 · usuń ten komentarz!
    Piosenki dla dzieci-teksty

    MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI
    muz./sł. tradycyjna

    My jesteśmy krasnoludki,
    Hopsa sa, hopsa sa,
    Pod grzybkami nasze budki,
    Hopsa, hopsa sa,
    Jemy mrówki, żabkie łapki,
    Oj tak tak, oj tak tak,
    A na głowach krasne czapki,
    To nasz, to nasz znak.

    Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
    Trutu tu, trutu tu,
    Gdy ktoś senny, to uśpimy,
    Lulu lulu lu,
    Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
    Ajajaj, ajajaj,
    To zapłacze niezabudka,
    Uuuuu.

    _____________________________________________________

    CZTERY SŁONIE
    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie,
    Hej, cztery słonie !

    I poszły sobie w daleki świat,
    W daleką drogę, wesoły świat,
    Hej, świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj, gwałtu rety jeden tonie,
    Smarkaty tonie!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    i wyciągnęły z wody go,
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Idą przez góry cztery słonie
    małe, wesołe, zielone słonie
    wtem jeden w przepaść straszną leci
    patrzcie, ten trzeci!

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet
    Za uszy ciągną go i za grzbiet
    I wyciągnęły wreszcie go
    Wiec strasznie rade są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Szły przez pustynię cztery słonie
    Małe, wesołe zielone słonie
    Wtem do jednego lew się skrada
    Lew go napada !

    Na pomoc biegną mu wszystkie trzy
    Na lwa podnoszą swe ostre kły
    Oj zmyka zaraz straszny lew
    A one dalej w śpiew!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    A gdy obeszły już świat cały
    To podskoczyły i się zaśmiały
    Trąby podniosły swe do góry
    I trąbią w chmury !

    Hej łatwo obejść ten cały świat
    Gdy obok brata wędruje brat
    Cóż im uczynić może kto
    Gdy zawsze razem są!

    Ref:
    Cztery słonie, zielone słonie,
    każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    _____________________________________________________

    PSZCZÓŁKA MAJA

    Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
    Świat, w którym baśń ta dzieje się
  • reklama
  • anonim · 14.07.2019 12:44:24 · usuń ten komentarz!
  • Pozwalniać wszystkich leni, kobieciarzy, insynujących L4 z Wólki Prusickiej
  • anonim · 17.07.2019 09:30:26 · usuń ten komentarz!
  • Pozwalniać wszystkich złodziei ! Pseudo kierowników itp. !
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2018 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS