• anonim · 30.06.2008 20:47:33 · usuń ten komentarz!
  • ludzie, walczycie ze sobą? czy chcecie walczyć z niesprawiedliwością?I po co te wyzwiska i przekleństwa.
  • Zdegustowany · 30.06.2008 22:19:52 · usuń ten komentarz!
  • Dlaczego ludzie się tak bardzo nawzajem nienawidzą ? W tak dużej firmie zawsze będą kapusie obiboki i wazeliniarze ! To forum mogło naprawdę pomóc temu zwykłemu robolowi jakim sam jestem ale szkoda ze w nim tyle nienawiści Można to wszystko powiedzieć co powiedzieliście bo to szczera prawda ale w przyzwoitym tonie ! Opamiętajcie się bo może być jeszcze gorzej !Zakład pulsuje od plotek ! Jeden drugiemu podkłada świnie !Pracownik produkcji jest niedoceniany ! Przecież kierownik i brygadzista dobrze wie kto uczciwie pracuje a kto ściemnia ale ale nie jest to doceniane ani finansowo ani w inny sposób ! Odchodzą ludzie po wielu latach pracy Dlaczego ? Może dyrektor zrobi sondaż u którego brygadzisty zwolniło się najwięcej ludzi i może dlaczego ? Gdy podjąłem pracę w tym zakładzie kilka lat temu , myślałem że jestem w innej bajce a teraz idę z dusza na ramieniu każdego dnia bo nie wiadomo co mnie tam czeka !!!Trzeba się zastanowić czy nasza dyrekcja wybiera ilość czy jakość !?może być ilość ale przy dobrym jakościowo materiale ! A kiedy trzeba wytężać wzrok bo nie wiadomo co można puścić a co nie lub naprawiać i doginać w rękach jak może nie być przeoczonych braków!Bo przecież za wszystko grozi zabranie pieniędzy i zniewaga słowna !Zróbmy wielkie zebranie i poprośmy Dr.Mieszczaka o przybycie ! Przecież można mówić otwarcie , dlaczego tylko anonim się liczy ? Jest źle i jeżeli się nie zjednamy i nie określimy czego chcemy to nie uzdrowimy tego zakładu !Liczę się z tym że mnie obrzucicie stekiem wyzwisk ale nie dbam o to bo było mi dobrze w tym zakładzie a teraz jestem u granic wytrzymałości !
  • bosss · 30.06.2008 22:27:07 · usuń ten komentarz!
  • No właśnie,może trzeba zorganizować kilka spotkań z dyrekcją ,kierownictwem i robolami i sobie szczerze porozmawiać o problemach w naszej firmie.Może wtedy uda nam się dojść do jakiegoś porozumienia i wszystkim będzie się pracowało lepiej !!!
  • strong · 30.06.2008 22:40:31 · usuń ten komentarz!
  • przypuszczam iż pisane tutaj wyzwiska i żale, są pewną formą odreagowania i wyrzucenia z siebie myśli. W praktyce jesteśmy skryci i ulegli bo dobrze wiemy czym skończyło by się niepodporządkowane zachowanie i nadawanie na przełożonych .
    Niesprawiedliwość niestety znajdziemy w każdym zakładzie. Czym firma ma większy kapitał tym tej niesprawiedliwości jest więcej. Trzeba z nią walczyć, lecz nie mamy na tyle skutecznej broni.
    W efekcie zmuszeni jesteśmy żyć z panującymi zasadami . Wszystko co się dzieje w firmie (i nie tylko) bardzo szybko rozchodzi się po wszystkich wydziałach. Ktoś coś usłyszy, drugi doda, trzeci przekręci i już tworzy się SENSACJA! Innymi słowy PLOTKA - niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, powodująca utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy. To wychodzi w firmie najlepiej. Plotkowanie z czasem zamienia się w obgadywanie i oczernianie . Całkowitym niesmakiem jest to, że czynią to w większości osoby uważające sie za katolików !!!
    Ktoś wcześniej słusznie ujął że TI to przedsionek piekła - zgadza się . Przeklinanie w porównaniu do oczerniania to kropla w morzu . Jest tyle różnych tematów do rozmów ale najlepiej za plecami kamieniować słowami ofiary. Najciekawsze jest to że dzieje sie to w miejscach publicznych:
    -stołówka - widocznie niektórym działa przez to lepiej proces trawienia - a gdzie powiedzenie :"jak pies je to nie szczeka"? Big Brother znalazł by tam ciekawe materiały
    -palarnia - zdecydowanie lepiej smakuje papieros jak przyszywa sie łatki innym pracownikom :)
    Źródłem plotek jest zazdrość lub chęć wykończenia kogoś psychicznie , bo nam przeszkadza/nie pasuje. Czy nie czas skończyć z takim zachowaniem ?
    Skupmy się raczej na produkcji i uczciwej pracy (tyczy sie także a może przede wszystkim biur).
    Koledzy i koleżanki, mniej zawiści i złości a więcej uśmiechu i radości.
    Skończmy z dziecinnymi zagraniami i weźmy się do naprawy Zakładu. To my go tworzymy i od nas zależy dalszy jego los. Nie ulegajmy ludzkim słabością. Nie poniżajmy godności człowieka .
    Jutro nowy dzień - to od nas będzie zależało czy będzie lepszy od dzisiejszego ...
  • Zdegustowany · 30.06.2008 23:01:00 · usuń ten komentarz!
  • A będzie ten dzień jutrzejszy lepszy ? Toż dziś na hamulcach był koszmar ! Kto za to ponosi odpowiedzialność ? Ludzie sobie robotę wyrywali bo norma musi być !Przestaję to wszystko rozumieć ! Stańmy murem pomóżmy sobie !I nie plotkujmy !
  • reklama
  • strong · 30.06.2008 23:18:59 · usuń ten komentarz!
  • Spoko będzie lepiej. W końcu będzie nowy miesiąc!
    Koniec miesiąca zawsze jest nerwowy bo ciągle brakuje jakiś komponentów (ukłony dla naszej logistyki) Na tym cierpi nie tylko klient-bo nie otrzyma zamówionego towaru ale i produkcja- "walka o ogień" bo norma musi być . Uszy do góry : TO TYLKO PRACA!!!
  • jozik z bazin · 30.06.2008 23:21:06 · usuń ten komentarz!
  • Mnie tam się podoba to plotkowanie, przynajmniej jest w nim trochę życia. Gorąco zachęcam.
    A tak na serio to który z was jest X-bratem? Des tak trzymaj!
  • czytelnik · 30.06.2008 23:40:44 · usuń ten komentarz!
  • Z zainteresowaniem śledzę waszą dyskusję. To jak "Życie na gorąco". Zaczyna się od plotek na temat "wielkich" gwiazd, trochę sensacji, poradnik prawny, dodatek praca, teraz kącik humoru.
    Czekam na krzyżówkę!
  • reklama
  • oko · 30.06.2008 23:49:28 · usuń ten komentarz!
  • w tej firmie jest wiele problemow, mysle ze najwiekszy z nich to umacnianie wzajemnej nienawisci poprzez popieranie lizusostwa, donosicielstwa i hamstwa wobec ludzi na nizszych stanowiskach. gdyby Ci z gory zeszli na dol pogadac jak czlowiek z czlowiekiem, gdyby choc raz potraktowali "roboli" jak ludzi rownych sobie... gdyby donoszenie na wlasnych pracownikow nie bylo popierane... gdyby patrzono na czlowieka wedlog jego kompetencji i wysilku, ktory wklada w prace... wielu tych ktorzy pracuja uczciwie i zgodnie z normami jest nie docenianych, a ci ktorzy donosza, trzymaja uklady sa popierani a nawet CHRONIENI... to wielka niesprawiedliwosc, czemu tego nikt nie widzi? czemu brakuje sprawiedliwosci na wyzszych polkach? niech kierownicy, dyrektorzy i cala masa brygadzistow zastanowi sie czy polityka ukladow i donosicielstwa na dluzsza mete sie im oplaci? moze ktos w koncu powie stop i zacznie patrzec wlasnymi oczami a nie oczami msciwego donosiciela?...
  • zniesmaczony · 01.07.2008 07:23:03 · usuń ten komentarz!
  • A może pan K. pocałuje w zad pana P. na środku hali bo tylko tego w tym ich poronionym związku brakuje.
  • anonim · 01.07.2008 07:26:45 · usuń ten komentarz!
  • Brygadzista??? osoba kompetentna??? znająca sie na pracy???? wciskanie braków na siłe bo wysyłka musi być zrobiona??? zastanówcie sie kto to taki???
  • kolo · 01.07.2008 07:31:34 · usuń ten komentarz!
  • Koniec gadania trzeba przejść do działania.
    Plan założenia związków zawodowych pewnie i tak nie przejdzie bo to dla nas roboli jest chyba za dużo:) ale widzę że tutaj padł lepszy pomysł. Zorganizować spotkanie z dyrekcją i kierownikami. Usiąść na spokojnie i dotrzeć do jakiegoś konsensusu. Nikt nie mówi aby dojść do porozumienia co do wszystkich naszych problemów, wystarczy tylko się dogadać co do jednej rzeczy i to już by był wielki sukces. Może w tedy co niektórzy zrozumieli by że zadowoleni "robole" to nie tylko lepszy wizerunek firmy ale także większa wydajność, jakość o której marzy teraz dyrekcja. Proste równanie zadowolenie jednostki = zadowolenie firmy. Bez jednego NIGDY!!! nie będzie drugiego. To wszystko jest w zasięgu ręki trzeba tylko odrobiny chęci i odwagi aby pójść na kompromis.

    PS. Ja wcześniej myślałem aby napisać list otwarty z podpisem jak największej ilości pracowników do Pana Mieszczaka, w którym po kolei(ale z grubsza) omówione by zostały nasze problemy oraz bolączki.

    Jeszcze jedno to co już koledzy wcześniej pisali. Zostawmy wszystkie konflikty i spory za sobą. Starajmy się o to aby jutro było lepsze od dziś.
    To tyle z mojej strony:D
  • anonim · 01.07.2008 07:46:46 · usuń ten komentarz!
  • kolo masz rację, tylko zgoda załogi może przynieść jakiś sukces, jak będziemy się żreć miedzy sobą to sami ten zakład zniszczymy. A list to dobry pomysł, sam o tym myślałem- tylko jak go dostarczyć? A tak naprawdę to pojednanie załogi byłby już pewnym sukcesem, bo narazie żrą się wszyscy ze sobą, nie myśląc o firmie, a raczej o sobie.
  • Dopisz swoją odpowiedź na forum. Możesz pisać anonimowo, nie musisz podawać swoich prawdziwych danych.
  • Imię lub pseudonim:
  • Nie wypełniaj jeśli chcesz wysłać odpowiedź anonimowo.
  • Twój e-mail:
  • Nie musisz go podawać, nie będzie publikowany.
  • Treść odpowiedzi: (dozwolone tagi to <b>pogrubienie</b> <i>pochylenie</i> <u>podkreślenie</u>)
  • Przed dodaniem odpowiedzi, sprawdź czy nie ma w niej błędu.
Copyright © 2007 - 2011 Praca do kitu |Kontakt|Bannery|RSS